31 grudnia 2016

Podsumowanie 2016


Rok 2016 nie wyszedł mi tak jak bym tego sobie życzyła Na szczęście ten szalony rok mija. Powywracał mi świat do góry nogami, a teraz z podkulonym ogonem wraca, skąd przyszedł. Trudno mi nabrać nowego rozpędu, bo trochę utknęłam w różnych zamierzeniach zapominając o słynnym: mierz siły na zamiary. Trzeba podkasać rękawy i brać się za nadwerężoną przestrzeń, zebrać rozsypane elementy, podkręcać te poluzowane, odciąć obumarłe. W końcu blog to chyba jedyne miejsce, nad którym można w pełni zapanować. I co najważniejsze jest to miejsce, które kocham odwiedzać, miejsce, w którym mogę w pełni wyrazić siebie i miejsce, w którym zapominam o wszelkich problemach.

27 grudnia 2016

Święta święta i po świętach

Hej wracam już po świętach z nowymi postami !

Postanowiłam częściej pisać i stawiać bloga ponad wszystko, tak by zawsze mieć na niego czas.

Jak wam minęły święta ? Czy jest, tu ktoś ze mną co nie przepada, za świętami ? Kompletnie nie czuje, tego klimatu. Jak byłam, mała to wszystko było takie magiczne a teraz ? Jest to dla mnie zwykły dzień jak co dzień i w dodatku dzień, w którym wszyscy udają, jak to bardzo są szczęśliwi. Niby w święta trzeba, zapomnieć o wszystkich problemach i konfliktach rodzinnych, ale ja jakoś nie potrafię, traktuje ten dzień jak co dzień. Oczywiście z grzeczności do mojej rodziny siadam przy wigilijnym stole i czekana aż ten dzień i ta chwila minie. Najbardziej nienawidzę, dzielenia się opłatkiem po prostu nie cierpię tego momentu i zawsze staram się go uniknąć a coś co lubie w tym świątecznym czasie to zdecydowanie ubieranie choinki i dekorowanie mieszkania na tym punkcie mam obsesje.

A wy jakie macie poglądy na ten świąteczny czas jest tu ktoś, kto czuje to samo co ja czy raczej wszyscy kochają święta ? Dajcie znać, a i za nim zapomnę, pamiętajcie, na bieżąco odpisuje na mejle, gdzie jestem, z wami w stałym kontakcie - laura.szyler@spoko.pl lub piszcie na Facebooku podlinkowanym w zakładce 'kontakt'.

23 grudnia 2016

Bielenda Rose Care

Dziś Przychodzę do was pisząc recenzje jednego nowego produktu, który nie dawno Bielenda wprowadziła na rynek jest to olejek różany z jednej z nowych serii o nazwie Rose Care.

Osoby, które mnie lepiej znają lub częściej czytają zapewne już wiedza, że mam cerę mieszaną w kierunku tłustej wiec teoretycznie nie powinnam używać olejków do twarzy, ponieważ skora będzie mogla się jeszcze bardziej przetłuszczać.

Aczkolwiek za nim zacznę, opisywać wszystko na temat produktu chce, wam najpierw powiedzieć powód, dlaczego zdecydowałam się przetestować ten produkt.

21 grudnia 2016

Świąteczne Paznokcie

Świąteczny czas już nadszedł zaraz wigilia a ja mam wrażenie, że jeszcze wczoraj był dopiero 1 grudnia ten czas zdecydowanie leci za szybko.

Ze względu na ten okres postanowiłam zrobić paznokcie właśnie w tym klimacie i przyznam się wam, że nigdy w życiu nie miałam czerwonych paznokci aż do dziś. Nie pytajcie, bo sama tego nie rozumiem czerwień to klasyka a dopiero teraz pojawia się na moich paznokciach miałam już naprawdę mnóstwo przeróżnych kolorów na paznokciach tylko tego brakowało.

18 grudnia 2016

Buble Ostatnich Miesięcy

Dzisiaj krotka notka z dużymi bublami.

Długo się zastanawiałam czy warto pisać tę notkę, czy nie ponieważ nie mam jakoś dużo tych bubli jedyne te ze zdjęcia, powyżej które kompletnie nic nie dają i tak już leżą chyba z 4 miesiące w pudle wiec pomyślałam, że zrobię zdjęcia, napisze co z nimi jest nie tak i w końcu będę mogla je wyrzucić.

17 grudnia 2016

Openbox Birchbox December


Hej dzisiaj przychodzę z miesięcznym openboxem od Birchboxa tym razem jestem zadowolona w 70% z produktów, jakie otrzymałam są dosyć fajne i nie mogę się doczekać testowania niektórych z nich.

15 grudnia 2016

50 Faktów O Mnie

Hej kochane dziś przychodzę, z 50 faktami o mnie byście mnie bliżej poznały.

Wydaje mi się, że jest to fajny pomysł, by się lepiej poznać chciałabym, żeby ten blog był także troszkę o mnie, a nie tylko o kosmetykach.

Zaczynajmy!

13 grudnia 2016

Październikowa Recenzja Birchboxa


Hej trochę mnie tu mało znowu co ?

Teraz jestem na takim etapie ' naprawiania' siebie i na to poświęcam najwięcej chwil. Ostatnich czasów odsunęłam się od wszystkiego i od wszystkich i postanowiłam nie robić nic więcej na sile. Ostatnio miałam, ciężki okres nie czułam, się zbyt dobrze sama ze sobą dlatego tez postanowiłam, nie pisać przez jakiś czas tutaj do was. Zeszłą notkę, czyli haul przygotowałam, już w połowie października dlatego w końcu zebrałam się, by ja opublikować parę dni temu a tak to dopiero dzisiaj powracam do was z energią do pisania i recenzowania, nie raz wspominałam, że z moim zdrowiem nie jest dobrze i z samopoczuciem także dlatego wszystko po kolei leciało na dno.

Odkąd podjęłam, się leczenia mojej choroby staram się wszystko krok po kroku naprawić. Pochwale się, że już miesiąc jestem na diecie gdzie trzymam, michę 100% ostatnio tez powoli dodaje treningi. Aktualnie czekam na nowy plan dietetyczny, jak i treningowy wiec jak tylko go dostane zaczynam ćwiczyć w 100% w końcu zaczynam wierzyć w siebie i przede wszystkim zmieniać siebie, by w końcu się akceptować. Także dostałam się na praktyki do jednego z najpopularniejszych salonów kosmetycznych w moich okolicach jestem mega szczęśliwa możliwe, że po nowym roku zostanę z nimi na stałe pracując na pełen etat co mam nadzieje, że tak się stanie. Wszystko jest tam świetne, uczę się praktykuje poznaje i spełniam marzenia co najważniejsze.

06 grudnia 2016

Wszystko I Nic - November Haul

Hej, październik dobiegł końca,a ja nawet nie zauważyłam kiedy.

Dzisiejszy haul jest mieszanką rzeczy świątecznych do udekorowania naszego pokoju. Kosmetyki tez się znajda jak każdego miesiąca.

Powoli trzeba oszczędzać na prezenty, święta tuż, tuż.

Lubicie święta? Ja tak średnio za nimi przepadam, ale dekoracje świąteczne kocham !

Zaczynamy!

01 grudnia 2016

Aloe Vera Sugar Scrub

Hej przychodzę do was, by podzielić się z wami moim najlepszym peelingiem do ciała, jaki do tej pory miałam.
Mowa o Asquith & Somerset - Cukrowy peeling aloe vera.
Przyznam szczerze, nigdy nie słyszałam o tej firmie. Peeling znalazłam całkiem przypadkiem w TK Maxie i w sumie to nawet nie wiem co mnie skusiło do jego zakupu, iż peelingów mam mnóstwo.
Cukrowe peelingi to cos co kocham i są to moje must have produktów pielęgnacyjnych.
Sugar scrub należy do mocnych peelingów i raczej nie sadze by nadawały się do mycia twarzy szczególnie za posiadanie mnóstwa granulek, które naprawdę mogą podrażnić skore, jeśli jest wrażliwa.
Zdecydowanie dla osób o wrażliwej skórze polecam peelingi żelowe, które są zdecydowanie lżejsze, a również dobre.